Cechy racjonalnej współpracy między rodziną a szkołą cz. 1

Współpraca ta w wytworzonych w odrodzonej Polsce warunkach musi być przede wszystkim, jak powiedzieliśmy wyżej, zbiorową, o charakterze społecznym, nie tylko indywidualnym, musi tak ze strony szkoły, jak i rodziców, rekrutować całe grupy ludzi, ożywionych dobrą wolą służenia sprawie, związanych wspólną ideologią i taką lub inną nicią organizacyjną, zdolnych w ten sposób ogarnąć całokształt panujących na danym terenie stosunków.

Dalej tę współpracę cechować powinien stosunek życzliwy, szczery i otwarty, oparty na wzajemnym zaufaniu, poznaniu się i zbliżeniu szkoły i rodziców, na szczerym wypowiadaniu swojego zdania, choćby odmiennego, a przede wszystkim na przekonaniu, że wszystko, co się robi, czy to przez jedną, czy przez drugą stronę, robi się ze szczerej intencji i chęci służenia w miarę sił sprawie młodzieży, a nie dla tych, czy innych celów ubocznych.

Współpraca domu i szkoły musi być wzajemna. Nie można, jak się to najczęściej praktykuje, mówić o współpracy domu ze szkołą z pominięciem pojęcia odwrotnego. Pomoc byłaby wtedy jednostronną, wykluczającą pojęcie współpracy. Wszak nie tylko dom szkole, ale i szkoła domowi czy rodzinie może i powinna w wielu wypadkach dopomóc.