Wychowawcze zadania szkoły cz. 4

A szkoła i w osobach licznych, szczytnie pojmujących swą misję wychowawców, i w osobie naczelnych polskich władz oświatowych, to, siłą wytworzonych warunków wkładane na nią, zadanie przyjęła i z dobrowolnie uznanych pobudek za swoją powinność uznała.

 „Głownem zadaniem każdej szkoły powinno być wychowanie młodego pokolenia na zdrowych fizycznie i moralnie oraz uspołecznionych, twórczych państwowo, obywateli” — powiada kilka lat później w okólniku z dnia 25 sierpnia 1927 r. jeden z ostatnich w dobie obecnej polskich ministrów oświaty.

Słowa — jasne i proste, nie wymagające wyjaśnień, ni komentarzy, słowa, którym nadać tylko trzeba moc wykonania i powszechnego czynu, żeby stały się trwałym fundamentem i podstawą współczesnego szkolnictwa polskiego.

A skoro — tak, skoro szkoła tę szczytną misję wychowawczą na siebie przyjęła i ma się stać nie tylko uczelnią, ale ośrodkiem wychowawczym, nastręcza się druga z kolei kwestia: czy wychowanie w szkole współczesnej może się obejść bez pomocy rodziców?